sobota, 19 marca 2016

MY FIRST CONTRACT IN PARIS


    by Paul Morel

Po dwóch miesiącach odkąd dołączyłam do Venti, miałam możliwość wyjazdu na swój pierwszy kontrakt do Paryża z agencją Women. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że w tak krótkim czasie wyjadę za granicę. A jednak stało się. Jak mogliście dowiedzieć się ze wcześniejszych wpisów, towarzyszyły mi niemałe obawy odnośnie wylotu. Począwszy od samotnego pobytu, kończąc na zaległościach w szkole. 



Przez większość wyjazdu byłam jedynym lokatorem w mieszkaniu w dzielnicy Montrouge. Na początku nie przeszkadzała mi samotność, wręcz cieszyłam się z wolnej przestrzeni i ciszy w pokoju. Jednak człowiek jest istotą społeczną, dlatego też pod koniec wyjazdu nie byłam zadowolona z faktu, że nie mogę z nikim porozmawiać (nie wliczam rozmów na Skype z rodziną). Kilka dni przed powrotem do Warszawy dołączyła do mnie dziewczyna z Litwy. Obawiałam się nowej współlokatorki, jednak okazało się, że była bardzo sympatyczna i łatwo z nią nawiązałam kontakt. 


Podobno Paryż jest najcięższym miejscem w tej branży pod względem warunków pracy oraz wymogów. Osobiście nie zauważyłam tego i nie miałam styczności z nieludzkim traktowaniem mojej osoby.




by Brice Leblanc

Moją pierwszą pracą był showroom dla marki Lanvin. Od każdej modelki słyszałam, że ten typ pracy jest najcięższy i w ogóle nieopłacalny. Mimo wszystko podjęłam się jej, abym sama mogła wyrobić sobie na ten temat opinię. Fakt, było ciężko. Niektóre dni były nie do wytrzymania ze względu na dużą ilość klientów i krótki czas trwania przerwy. Jednak każdy showroom różni się od siebie pod wieloma względami. Podsumowując mój tydzień spędzony tam stwierdzam, że jest to praca wyczerpująca ale da się przeżyć, jeśli trafiło się na super team. Ja właśnie na taki trafiłam i bardzo się z tego cieszę!




W Paryżu przemieszczałam się metrem, gdyż jest to najlepszy i najszybszy środek transportu. Jednak ludzie tam są nieobliczalni. Miałam taką sytuację, gdy wagon w metrze był prawie cały zapełniony, a mężczyzna siedzący postanowił sobie zapalić skręta oraz troszeczkę proszku wciągnąć nosem. Inna sytuacja była taka, że dwie, rozbawione dziewczyny złapały moje włosy i zaczęły je "rozczesywać". Nie mam pojęcia o co chodziło i chyba nawet nie chcę wiedzieć. Innym razem mężczyzna wyszedł z wagonu, przeszedł obok drugiego i złapał kobietę siedzącą w metrze za ramiona w między czasie coś krzycząc. 



by Carolina Mon 

Mój pierwszy kontrakt w Paryżu uważam za udany. Nabrałam doświadczenia, zwiedziłam miasto, poznałam nowych ludzi, a przede wszystkim zaznałam czegoś zupełnie nowego. Z niecierpliwością czekam co wydarzy się w kolejnych miesiącach.. 


piątek, 26 lutego 2016

FIRST WEEK IN PARIS, FRANCE



Gdy w Paryżu zawita słońce staram się korzystać z uroków tego pięknego miasta. Dlatego też dzisiaj odwiedziłam sklep Disney (mój świat) spacerując po Polach Elizejskich, miałam możliwość spojrzenia na Paryż z dość dużej wysokości, zjadłam najlepszego naleśnika z czekoladą w rożku oraz przeszłam się ogrodem Tuileries w stronę Luwru. Aktualnie ogrzewam się gorącą herbatą i sądzę, że nie poprzestanę na jednym kubku, gdyż wyjście bez szalika gdy wiał wiatr nie było zbyt dobrym pomysłem.. 









środa, 17 lutego 2016

PARIS


Wylatując na cztery dni do Paryża nie sądziłam, że do Warszawy wrócę z jakąś dobrą nowiną. Jednak mimo mojego zaskoczenia, jedna z paryskich agencji "Women" zaproponowała mi miesięczny kontrakt. Cztery tygodnie bez szkoły, zaległości oraz brak bliskich osób w pobliżu brzmi przerażająco. Jednak mimo tych niepewności, w głowie mam jedno zdanie, które napisałam na początku tego roku, a brzmi ono: "Jedyne co w tym roku chcę zrobić to doświadczyć nowych rzeczy, nie bać się ryzyka i spełniać swoje marzenia". Niepewność i obawa przed czymś nieznajomym jak najbardziej mi towarzyszy. Ale czy jest to powód do zrezygnowania z możliwości wyjazdu i zaznania czegoś zupełnie nowego? 











piątek, 15 stycznia 2016

piątek, 1 stycznia 2016

WISH ME LUCK!


fot. Dominik Więcek

"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie"  Paulo Coelho

Ten rok był naprawdę pełen emocji pod względem nauki. Począwszy od egzaminu gimnazjalnego, kończąc na mojej nowej szkole. Tak naprawdę w ciągu tych dwunastu miesięcy zaczęłam nowy rozdział w swoim życiu: dostałam się do szkoły średniej, poznałam nowych ludzi i trafiłam pod skrzydła agencji modelingowej Venti Models. Przede mną nowy rok i już w tym momencie jestem ciekawa co mi on przyniesie. Nie mam żadnych postanowień noworocznych. Jedyne co w tym roku chcę zrobić to doświadczyć nowych rzeczy, nie bać się ryzyka i spełniać swoje marzenia. Tego Wam również życzę!