na

na

sobota, 22 listopada 2014

Anja Rubik na promocji swoich perfum 'Original'


Do warszawskiej Galerii Mokotów zawitała dzisiaj znana top modelka Anja Rubik

Na ten dzień czekałam już od bardzo, bardzo dawna. Przyjechałam do centrum handlowego i czekałam przez półtorej godziny, aż w końcu się zjawi. Pocieszeniem był fakt, że naprawdę wiele osób czekało razem ze mną przez tyle czasu! W końcu przybyła - olśniewająca jak zwykle. Promiennym uśmiechem przywitała wszystkich i zaczęła rozdawać autografy. Niestety, dostawały je tylko te osoby, które wcześniej zakupiły perfumy. Tłum ludzi stał przed wejściem i masa fotoreporterów. Muszę Wam powiedzieć, że z jednym zaczęłam się sprzeczać, ponieważ komentował wygląd Anji. Drugi natomiast cały czas mnie nagrywał - nie wiem o co chodziło, ale od góry do dołu mnie filmował! Nie zdziwiłabym się, gdybym trafiła na jakiś portal plotkarski z dopiskiem zagorzała fanka Anji Rubik, haha ;) Pod koniec przyszedł zwycięzca programu Project Runway Jakub Bartnik. Naprawdę byłam taka szczęśliwa, że nie mogę tego opisać! Do tej pory chodzę uśmiechnięta i przez długi czas się to nie zmieni. 

Szczególnie podoba mi się pierwsze zdjęcie po lewej stronie, gdzie Anja centralnie spojrzała w aparat! :)




Zdjęcia są mojego autorstwa

A Wy jak spędziliście dzisiejszy dzień?


piątek, 21 listopada 2014

Jak się zmotywować do nauki?

⏩ kurtka - Columbia / fot. Marysia Iwaszko 

Zapewne jestem jedną z wielu osób, u których motywacja do nauki pojawia się znienacka i znika w tempie ekspresowym. Jednego dnia nie mam zamiaru nic innego robić, jak tylko uczyć się do sprawdzianów bądź odpowiedzi ustnych. Dzień później nie mam ochoty na nic - mam ochotę wyrzucić wszystkie książki i zeszyty z ósmego piętra i zapomnieć o nich raz na zawsze. Chciałam, aby mój zapał do nauki utrzymał się kilka dni, a co by było gdybym go miała przez kilka tygodni! Postanowiłam w moim notesie zrobić listę rzeczy, która mnie motywuje do działania. W ten sposób czytając to będę miała ochotę zrobić wszystko aby osiągnąć cel, który zapisałam na kartce. 

POMYŚL O SWOJEJ PRZYSZŁOŚCI

Dla mnie jest to najbardziej motywujące zdanie. Tłumaczę sobie, że bez nauki nie spełnię swoich marzeń - nie dostanę się do wymarzonej pracy. Chciałabym budzić się rano i z uśmiechem jechać do redakcji magazynu, w której praca jest moim marzeniem. Nie osiągnę tego wszystkiego, jeśli będę dostawała same jedynki w szkole! Pomyśl, że teraz musisz trochę się wysilić, aby potem mieć z tego przyjemności i korzyści!

POMYŚL O WAKACJACH

W przyszłości chciałabym podróżować po świecie. Wycieczka do Stanów Zjednoczonych, Chin, Londynu, Kanady.. to moje marzenie! Czy nie chcielibyście wyjeżdżać w takie miejsca na wakacje? Jasne, że tak! Ale trzeba mieć na to pieniądze, a żeby mieć pieniądze, to trzeba znaleźć dobrze płatną pracę. 

ABY RODZINA BYŁA Z CIEBIE DUMNA

A może zmotywuje Cię fakt, że rodzina będzie z Ciebie bardzo zadowolona? Że możesz być lepsza od swojego rodzeństwa, jeśli tylko będziesz chciała? Ja osobiście boję się słów w przyszłości ze strony moich rodziców, że jesteś gorsza od swojej siostry - trzeba było być jak ona. Nigdy nie lubiłam być porównywana do kogokolwiek i to jeszcze w ten sposób. Dlatego też nie chcę czuć się gorsza.. 

RZECZY MATERIALNE

Nie powiecie mi, że istnieje na świecie osoba, która nie ma żadnych marzeń związanych z czymś materialnym. Ja osobiście w przyszłości chciałabym mieć piękny samochód i duży dom za granicą oraz dużą garderobę z mnóstwem ubrań! 



Być może te rzeczy które Wam napisałam mogą wydawać się śmieszne. Jednakże naprawdę jest to moja motywacja, aby wziąć się w garść i zacząć się uczyć. 

JAK SOBIE POŚCIELISZ, TAK SIĘ WYŚPISZ

W tym momencie, to ja decyduje jak będzie wyglądało moje życie i co będę robić w przyszłości.. 



A jaką Wy macie motywację do nauki?

wtorek, 4 listopada 2014

Podsumowanie miesiąca - [ Październik ]

1. Zbieranie jabłek 2. Nudzę się na działce 3. Kolejne zdjęcie z tej serii 4. Inspiracje 5. W czasie podróży na działkę

Pomimo tego, że w tym miesiącu miałam tyle nauki, że nie mogłam nawet na chwilę włączyć laptopa, to i tak ten miesiąc zaliczam do udanych! Spędziłam bardzo przyjemnie czas ze swoimi znajomymi, dostałam propozycję której się nigdy w życiu nie spodziewałam (bądźcie cierpliwi) i byłam na niesamowitej konwencji Reebok Fitness Summit. 

6. Czekam na autobus 7. Stare zdjęcie 8. Nowa książka i gazeta 9. Trzeba coś zrobić w czasie nudy 10. Inspiracje

Pewnie większość z Was nawet nie wie o co chodzi z tą całą konwencją i co to tak właściwie jest. Tak więc na tej konwencji po prostu ćwiczyło się z najlepszymi Polskimi jak i zagranicznymi trenerami fitness. Były różne zajęcia m.in. step, reebok dance, zdrowy kręgosłup i wiele, wiele innych. Na takiej konwencji jest świetna atmosfera, niesamowity power i ogromna motywacja! Jeżeli kiedykolwiek miałybyście możliwość wybrać się na taką konwencję i przede wszystkim jeżeli będziecie miały na to ochotę, to naprawdę Wam polecam - nie pożałujecie! Jeszcze chcę nadmienić, że ta cała impreza odbywała się w hotelu Double Tree by Hilton, w którym tego dnia nocowała nasza reprezentacja Polski w piłce nożnej. ;)

11. Kolejne zdjęcie w lustrze 12. Z najlepszą przyjaciółką 13. Sobotni poranek 14. Inspiracje







Źródło zdjęć, fotograf: Davide Capucci

Podoba się Wam takie podsumowanie miesiąca? 

poniedziałek, 27 października 2014

Za mało wolnego czasu, za dużo nauki


Uwierzcie mi, że trzecia klasa nie należy do najłatwiejszych. Jest więcej nauki niż się spodziewałam i znacznie więcej wypracowań, przy których siedzę kilka godzin. Nie wiem jak wytrzymam do końca tego tygodnia, ponieważ przede mną kilka odpowiedzi ustnych oraz sprawdzianów. Piszę do Was, kiedy to obok mnie znajdują się nieuzupełnione ćwiczenia z angielskiego i geografii, które czekają na zrobienie. Naprawdę, nie mam czasu aby włączyć laptopa - czasami siedzę na telefonie i odpowiadam na kilka pytań dziennie na ask.fm. Tak więc niestety musicie się uzbroić w cierpliwość, ponieważ nie prędko pojawi się tutaj jakiś sensowny post tematyczny. 








komin - H&M / płaszcz - H&M / spodnie - Zara / buty - H&M / fot. Marysia Iwaszko ⏪

A Wam jak idzie w szkole?

niedziela, 19 października 2014

Pyszne naleśniki z syropem klonowym


W ten weekend na prawdę wypoczęłam, choć przydałoby się jeszcze kilka dni wolnego. Tydzień temu musiałam wstać o piątej rano, aby zdążyć na konwencję fitness. Tym razem wstałam po dziesiątej, zjadłam śniadanie i zaczęłam planować nowe posty. Nie wiem jak Wy, ale ja na śniadanie lubię jeść naleśniki. W moim domu zabrakło nutelli, tak więc wzięłam coś co było pod ręką - syrop klonowy. Pamiętam jak pierwszy raz spróbowałam go kilka lat temu, kiedy to mój wujek przywiózł mi jedną buteleczkę tego specyfiku z Kanady. Nie smakował mi, ponieważ był bardzo słodki ale z naleśnikami.. rewelacja! Ja nie dałam zbyt wiele, ponieważ smak tego syropu by przeważył nad naleśnikami. 

Przepis na naleśniki wzięłam od Basi.

Składniki:
- 2 szklanki mąki
 - 1,5 szklanki mleka
 - 2 jajka
- 75 g. masła
- 2 łyżeczki cukru 
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystko wsypujemy/dodajemy do miski i mieszamy, aż uzyskamy gładką konsystencję. Na rozgrzaną patelnię dodaję trochę smalcu (może dla Was wydawać się to dziwne) a następnie wlewam jedną małą chochlę. Czekamy, aż z wierzchu pojawią się bąbelki i przewracamy na drugą stronę. Smażymy jeszcze przez ok. 1-2 min i naleśnik jest gotowy! 

Tak jak mówiłam, ja dodałam syrop klonowy, ale może to być cokolwiek: nutella, dżem, cukier puder, owoce czy jogurt! Wszystko wedle własnego uznania! :)




Próbowałyście kiedyś syropu klonowego?
A Wy co najbardziej lubicie jeść na śniadanie?

SNAPCHAT: XCZEKOLADAX

sobota, 18 października 2014

Z czym wiążę swoją przyszłość?


'Z czym wiążę swoją przyszłość?'
Kiedyś to było pytanie, na które do pewnego czasu nie znałam odpowiedzi. Oczywiście, kiedy byłam młodsza w mojej głowie było bardzo wiele pomysłów m.in. piosenkarka, aktorka, nauczycielka języka angielskiego.. Ale popatrzmy na to realnie. Jak może zostać piosenkarką osoba, która nie umie śpiewać? Albo jak może zostać aktorką osoba, która wstydzi się być przed kamerą? Nie wiem czy wiecie, ale kiedyś byłam na castingu do serialu Ja to mam szczęście! Wszystko było super, byłam pewna siebie, aż do wejścia na salę, gdzie było przesłuchanie. Z nerwów zapomniałam powiedzieć nawet wlazł kotek na płotek. I tak moje marzenia o zostaniu aktorką zostały zrujnowane, bo uświadomiłam sobie, że się do tego nie nadaje. Poza tym wstydzę się być przed kamerą i to jeszcze naturalnie mówić to, co jest w scenariuszu.. Tak więc porzuciłam myśl o zostaniu aktorką i dalej była pustka w mojej głowie..


Potem zaczęłam oglądać serial Prawo Agaty. To właśnie on zachęcił mnie do pójścia na prawo. W kółko powtarzałam rodzicom, że będę najlepszym adwokatem, będę broniła ludzi i przy okazji będę zarabiać duże pieniądze. Ta myśl była w mojej głowie przez dobry rok. Ale potem miałam co do tego wątpliwości. Bo tak na prawdę, to wszystko nie wygląda tak, jak jest na filmach. Owszem, ta praca jest ciekawa, ale bardzo wykańczająca. Jeszcze przed tym, trzeba się bardzo dużo uczyć i mieć szeroką wiedzę na ten temat. Niektórzy mówią, że trzeba mieć znajomości, ale to się nie bierze pod uwagę, jeśli jesteś na prawdę dobry. Nawet nie wiecie jaką moja mama miała minę, kiedy oznajmiłam jej, że jednak nie idę na prawo. ;)


W pewnym momencie usiadłam na krześle i pomyślałam, co tak na prawdę mnie interesuje. Uwielbiam modę - nie w sposób taki, że jakoś szczególnie się ubieram (bo tak na prawdę zakładam tylko spodnie i jakąś zwykłą koszulkę) tylko taki, że bardzo się nią interesuje. Czytam książki o modzie, gazety, blogi i szukam wiele informacji na ten temat w internecie. Chciałabym być redaktorem w gazecie modowej. Staż i praca w magazynie ELLE byłaby spełnieniem moich marzeń! Moje życie byłoby idealne - wstaje rano szczęśliwa, że idę do pracy z przyjemności, a nie z przymusu. Będę robiła wszystko, aby to osiągnąć!

"Rób to co kochasz, a nigdy nie będziesz w pracy.."


A Wy już wiecie kim chciałybyście zostać w przyszłości?

wtorek, 14 października 2014

Wyniki konkursu na kosmetyki do twarzy Neutrogena!

Tak, wiem - nowego wpisu nie było od ponad tygodnia. Dużo się w tym czasie działo, a w szczególności w szkole. Nałapałam kilka dobrych ocen (nawet 4 z matematyki!) i chcę, aby takie stopnie utrzymały się do końca roku szkolnego. Wiadomo, dostałam już jedynkę, ale to przez swoją głupotę i lenistwo.. Mam Wam tyle do pokazania! Nie mogę się doczekać, aż to wszystkie swoje pomysły opublikuję na blogu. Jednakże potrzebuję do tego sporo czasu, którego w tej chwili nie mam.
To skoro już przeczytaliście moje usprawiedliwienie, to teraz spokojnie możecie zobaczyć czy przypadkiem to któraś z Was nie wygrała konkursu! 


Tak więc zwycięzcą jest:


Gratuluję! :) Już pisze do Ciebie maila w sprawie wygrania konkursu. Jeżeli nie odpiszesz w ciągu trzech dni, to zostanie wyłoniony kolejny zwycięzca. 

A jeżeli zobaczyłaś, że tym razem nic nie wygrałaś, to nie załamuj się! Już planuję kolejny jesienno/zimowy konkurs! Ale następnym razem zwycięzca nie będzie wyłoniony poprzez losowanie. ;)