piątek, 15 stycznia 2016

piątek, 1 stycznia 2016

WISH ME LUCK!


fot. Dominik Więcek

"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie"  Paulo Coelho

Ten rok był naprawdę pełen emocji pod względem nauki. Począwszy od egzaminu gimnazjalnego, kończąc na mojej nowej szkole. Tak naprawdę w ciągu tych dwunastu miesięcy zaczęłam nowy rozdział w swoim życiu: dostałam się do szkoły średniej, poznałam nowych ludzi i trafiłam pod skrzydła agencji modelingowej Venti Models. Przede mną nowy rok i już w tym momencie jestem ciekawa co mi on przyniesie. Nie mam żadnych postanowień noworocznych. Jedyne co w tym roku chcę zrobić to doświadczyć nowych rzeczy, nie bać się ryzyka i spełniać swoje marzenia. Tego Wam również życzę!

sobota, 21 listopada 2015

TRĄDZIK / ACNE - MY STORY AND ADVICE

MOJA HISTORIA

Moje problemy z cerą zaczęły się pojawiać w drugiej klasie gimnazjum. Na twarzy miałam kilka niedoskonałości, których się szybko pozbywałam. Pomógł mi w tym krem La roche-posay Effaclar Duo. Mijały miesiące stosowania tej techniki ale w pewnym momencie zauważyłam, że każda krosta zostawia po sobie ślad tzw. przebarwienie potrądzikowe. Na początku to bagatelizowałam; nie podjęłam żadnego leczenia aby się ich pozbyć - po prostu przykrywałam korektorem i to mi wystarczało. Od momentu, gdy zaczęły do mnie pisać agencje modelingowe zrozumiałam, że moja cera jest wielkim problemem. Na początku próbowałam wyleczyć trądzik zwykłymi kremami (Barwa Siarkowa Moc krem i tonik, krem acne-derm), maseczkami z drożdży (2/3 kostki świeżych drożdży+2-3 łyżeczki mleka; czasami z dodatkiem cytryny), tabletkami dostępnymi w aptece (Visaxinum) oraz parówką z bratka (do miski wlewałam gorącą wodę, wrzucałam 3 torebki bratka, nachylałam głowę nad miską i przykrywałam głowę ręcznikiem na 15 minut). Kremy oraz maseczka na dłuższą metę nie były dobrym rozwiązaniem, ponieważ twarz mnie zaczęła piec. Udałam się więc do jednego dermatologa, który przepisał mi kremy, a po kuracji kremami zalecił trzy zabiegi mikrodermabrazji. Kremy stosowałam prawie sześć miesięcy! Dlaczego przez taki długi okres czasu? Wystarczy, że odstawiłabym je na dwa dni a na mojej twarzy pojawili by się nowi nieprzyjaciele. 

Byłam u progu załamania nie widząc żadnej poprawy. Na zabieg mikrodermabrazji ostatecznie się nie zdecydowałam, ponieważ nie byłam do końca pewna, czy nie pogorszy mi cery. W lutym udałam się do kliniki Ambroziak, gdzie zostały mi przepisane tabletki (Aknenormin). Lista skutków ubocznych jest bardzo długa, lecz jeśli chciałam mieć piękną cerę to musiałam cierpieć.. Na początku cera się znacznie pogorszyła, lecz w ten sposób się oczyszczała. Efekty widziałam tak naprawdę po 4 miesiącach stosowania. Kurację zakończyłam pod koniec października, wliczając w to ok. 1,5 miesięczną przerwę. Objawy, które pojawiły się u mnie to: przesuszona twarz (która wyglądała naprawdę tragicznie), przesuszone ręce (czasami zdarzały się dni, gdzie były aż do krwi), spuchnięte i suche usta, przesuszone śluzówki. Mimo wszystko jestem zadowolona, ponieważ minął już miesiąc od zakończenia przyjmowania tabletek, a na mojej twarzy nie było ani jednego nieprzyjaciela! Jedyne co mi zostało to przebarwienia potrądzikowe i bardzo płytkie blizny (wręcz niewidoczne).. Niestety nie da się ich wyleczyć kremami, dlatego też jestem zapisana na zabieg usuwania laserem frakcyjnym, który odbędzie się w styczniu. Zobaczymy czy będą tego efekty, mam nadzieję, że tak!

MOJA PIELĘGNACJA

Rano: Na początku przemywam twarz emulsją micelarną firmy Cetaphil, następnie spryskuję twarz wodą termalną Avene, a na sam koniec nakładam krem intensywnie nawilżający również Cetaphil.

Wieczorem: Makijaż zmywam mleczkiem oliwkowym Ziaja albo płynem micelarnym Bioderma. Przemywam twarz emulsją micelarną Cetaphil, spryskuję twarz wodą termalną Avene, a następnie na twarz nakładam olejek Bio-Oil. 


PORADY

- Jeśli masz jakiekolwiek problemy z trądzikiem najlepszym rozwiązaniem będzie wizyta u dermatologa, który dobierze Ci odpowiednie kremy bądź tabletki

Jeśli jednak na chwilę obecną nie planujesz wizyty u dermatologa, jedyne co Ci mogę polecić to:
- Pij bardzo dużo wody i odstaw śmieciowe jedzenie (fast food, słodycze..), niby bardzo banalne ale naprawdę ważne
- Nie stosuj peelingów, ponieważ tylko podrażnią cerę!
- Stosuj delikatne żele do cery trądzikowej/wrażliwej (moje propozycje znajdziesz poniżej)
- Odstaw kosmetyki przeznaczone do skóry 'młodzieżowej' (zalecenie mojego dermatologa)
- Zawsze zmywaj makijaż wieczorem!
- Nie dłub, nie wyciskaj; po prostu zostaw w spokoju
- Stosuj naturalne maseczki np. maseczka z drożdży 
- Możesz spróbować zażywać tabletki Visaxinum - mnie pomogły ale pamiętaj, że każdy jest inny!
- Stosuj kremy np. La roche-posay Effaclar Duo (zobacz co polecają użytkowniczki w internecie)


PRODUKTY KTÓRE POLECAM
1. Żel do mycia twarzy La roche-posay Effaclar
2. Żel do mycia twarzy Avene Cleanacne
3. Emulsja micelarna Cetaphil


1. Płyn micelarny Bioderma
2. Krem intensywnie nawilżający Cetaphil
3. Oliwkowe mleczko do demakijażu Ziaja


Na koniec chciałabym zaznaczyć, że pisząc ten post wzorowałam się na sobie. To, że mnie niektóre produkty pomogły, nie znaczy, że Wam też pomogą. Tak jak już wcześniej wspominałam - każdy jest inny! Jeśli macie do mnie jakieś pytania zadawajcie je w komentarzach, chętnie odpowiem. :)

niedziela, 1 listopada 2015

ALL OVER AGAIN


Po długich przemyśleniach podjęłam się zlikwidowania wcześniejszych postów z mojego bloga. Może troszkę Was okłamałam - ustawiłam je tylko jako kopię roboczą. Doszłam do wniosku, że pora coś zmienić. Przeglądając moje wcześniejsze wpisy miałam ochotę zapaść się pod ziemię. Nie chciałam ich widzieć, nie chciałam aby ktokolwiek je widział; nie chciałam mieć z nimi nic wspólnego. Postanowiłam zacząć zupełnie od nowa. Będę wkładać więcej pracy w prowadzenie swojego bloga, posty będą się pojawiać dopiero wtedy, gdy wszystko będzie dopięte na ostatni guzik. Każdą wolną chwilę spędzę na robieniu tego, co najbardziej lubię, a czego brakowało mi przez ostatnie trzy miesiące - blogowanie. Tak naprawdę nie pozostaje Wam nic innego, jak wyczekiwanie na kolejny post. Do zobaczenia już niedługo!